gru 26, 2011

Posted by in Kosmetyka, Porady, Pytania i Odpowiedzi | 2 Comments

Kiedy są przeterminowane kosmetyki? I na czym polega to niebezpieczeństwo?

Nie lubisz wyrzucać kosmetyków? Przechowujesz je i masz nadzieje, że jeszcze kiedyś Ci się przydadzą. Lepiej przejrzyj je wszystkie i wyrzuć te przeterminowane bo mogą Ci zaszkodzić.

Chodzi, bowiem o to aby produkt, który trafił na rynek, który potem kupujemy w sklepach, w drogerii, perfumerii, używamy go w domu, przez taki czas który producent proponuje na opakowaniu , wyglądał, działał, pachniał tak jak w momencie, w którym go kupiliśmy- tak żeby te właściwości były zawsze takie same, przez cały kres przydatności do zużycia. A więc termin ważności po otwarciu jest zależny pd typu opakowania. Czy jest to opakowanie typu słoik, który tak naprawdę jest najbardziej narażony na wprowadzenie jakiś wprowadzenie jakiś zanieczyszczeń na jego powierzchnię, czy to jest np. tuba, czy jest to opakowanie typu erlas ( z pompką), gdzie sami dostosowujemy dawkę. To co wpływa na długość terminu po otwarciu, to jest to również okolica ciała, czy twarzy na którą nakładamy dany kosmetyk. Wiadomo, że oczy są najwrażliwsze  i wtedy są najkrótsze daty ważności. np. produkt pod oczy żyje około 3 miesięcy, od jego otwarcia. I z tego też względu dostosowywane są pojemności opakowań. Konserwanty w kosmetykach działają tylko przez określony czas, stabilność składników aktywnych też się kończy. Jeśli natomiast trwałość kosmetyku jest dłuższa niż 30 miesięcy, producent  nie musi podawać daty ważności. Może być również tak, że  na opakowaniu nie będzie widniał znak otwartego słoiczka, np. na kosmetykach jednorazowych opakowań, w których kosmetyk nie ma kontaktu ze światem zewnętrznym (aerozole).

Nie kupujmy kosmetyków w supermarketach , czy w drogeriach, które ewidentnie zostały naruszone. Produkty najczęściej są pakowane w kartonikach , a czasami są w cerofanie, słoiczek ma albo platynę, czyli takie sreberko określając potocznie. I to wszystko daje gwarancję na to, że kupując w sklepie produkt ten jest dobry i nie używany, nikt do niego np. Nie wkładał palca.

Nie kupujmy również produktów z wystawy okiennej. To się rzadko w sumie zdarza, ani na starganie, gdzie produkty stoją, oddziałuje na nie słońce, latem gdzie temperatura sięga do 40 stopni C, wówczas są to idealne warunki dla rozwoju bakterii. Nawet jeśli w tych produktach są układy konserwujące i są one zabezpieczone, to gdzieś jest pewna granica wytrzymałości tego produktu.

Pierwsze wskazówki to brzydki wygląd, coś nam się nie podoba, barwa, nierówna konsystencją, krople wydaje nam się to wody, to oleju, różne warstwy tych produktów, brzydki zapach. To jest sygnał ostrzegawczy , że coś się stało z danym produktem i nie powinnyśmy go używać. A to co może się stać, to mogą zachodzić różne interakcje pomiędzy poszczególnymi składnikami , mogą tworzyć się różne związki , które mogą być przyczyną bakterii. Może nastąpić zakażenie mikrobiologiczne, w związku z tym mogą się powić bakterie, grzyby. Wszystko to może być przyczyną jakiś dodatkowych alergii szczególnie u osób, które wcześniej nie miały alergii na dany produkt.

Niektórzy producenci również sprzedają opakowania jednorazowe np. gdy jedziemy na weekend, na urlop, żeby nie zabierać całego słoiczka kosmetyku przekładamy go do takiego opakowania- to jest bardzo wygodne, ale należy pamiętać, żeby zużyć dany produkt jak najszybciej. Ponieważ tworzywo z którego jest to opakowanie i każde opakowanie może wpływać na starzenie się się produktu, dlatego tego typu opakowania można stosować raczej krótko. Nie należy tego stosować w praktyce domowej, czyli przepakowywać z jednego opakowania do drugiego i używać danego kosmetyku przez kilka miesięcy. Kosmetyk zatem należy trzymać w takim opakowaniu w jakim się go kupiło, czyli tak jak proponuje nam producent i jemu ufamy, że przeprowadził wszystko aby ten produkt na polce był stateczny.

Pamiętajmy,rozśnież, że bakterie rozmnażają się w wodzie, dlatego wbrew pozorom szybciej starzeją się te kosmetyki, które w swoim składzie mają bardzo dużo wody, czyli toniki, a także mleczka.



Leave a Reply